PRZETARG NA PRZEBUDOWĘ PALMIARNI TRZEBA POWTÓRZYĆ
W trosce o środki publiczne postępowanie na wybór wykonawcy przebudowy Palmiarni Poznańskiej zostanie ponowione. Równolegle trwają już przygotowania do inwestycji w terenie. Mimo unieważnienia pierwszego przetargu, w dalszym ciągu zakończenie prac planowane jest na 2030 r., nie jest zagrożona również pożyczka z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności - informuje spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Pod koniec 2025 r. dokonano wyboru najkorzystniejszej oferty w przetargu na kompleksową modernizację Palmiarni Poznańskiej, która w zakresie podstawowym opiewała na kwotę nieco ponad 190 mln zł i do takiego poziomu Miasto zwiększyło budżet inwestycji. Od tego wyniku wpłynęło jednak odwołanie od drugiego oferenta dotyczące błędu rachunkowego w obliczeniu ceny, popełnionego przez wyłonionego wykonawcę.
Choć w toku postępowania przetargowego poprawił on swój błąd, sprawa została skierowana do Krajowej Izby Odwoławczej, która unieważniła te poprawki i uznała roszczenie za zasadne. Oferta z najniższą ceną musiała więc zostać odrzucona i uznana za nieważną z uwagi na błąd rachunkowy. Pozostałe propozycje przewyższały kwotę, jaką obecnie dysponuje Miasto na sfinansowanie zamówienia - jedna jest droższa o ponad 30 mln zł, a druga – o 40 mln zł.
Wobec tak znacznego zwiększenia kosztów realizacji robót budowlanych, zdecydowano się unieważnić postępowanie przetargowe, a następnie ponowić je. To wyraz starań o jak najkorzystniejsze oferty i dbania o budżet Miasta. Gdyby nie błąd oferenta, finałem postępowania przetargowego byłoby podpisanie umowy na nieco ponad 190 mln zł.
- Jesteśmy zdeterminowani, żeby przeprowadzić przebudowę Palmiarni Poznańskiej w założonym terminie, ale zależy nam również na odpowiednim gospodarowaniu środkami publicznymi. Wkrótce ponownie ogłosimy postępowanie przetargowe, co będzie szansą na korzystniejsze oferty. Równolegle trwają prace przygotowawcze do inwestycji. Porządkowany jest teren przy palmiarni, by wykonawca miał dostęp do obiektu. Rozpoczęło się również stopniowe wygaszanie funkcjonowania akwarium, żyjące w nim ryby zostaną odpowiednio zabezpieczone przez pracowników obiektu – mówi Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
/PIM/
Przeczytaj poprzedni artykuł!
ŁATWIEJSZY DOSTĘP DO MIEJSKICH PŁYWALNI
