WIELKOPOLSKA W CZOŁÓWCE POD WZGLĘDEM SZCZEPIEŃ

Wydarzenia

Według najnowszych danych w Wielkopolsce w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest prawie 52 proc. mieszkańców. Dynamika szczepień spada w Polsce z tygodnia na tydzień. W województwie wielkopolskim spadek jest jednym z najniższych, ale wciąż daleko nam do osiągnięcia poziomu wyszczepienia, który dawałby szansę na łagodne przejście czwartej fali pandemii.

Chociaż wszystkie powiaty przekroczyły poziom 40 proc. w pełni zaszczepionych mieszkańców, to są gminy, gdzie wskaźnik ten ledwo przekracza 35 proc.

Po tygodniu od ostatniego zestawienia, Wielkopolski Oddział Wojewódzki NFZ ponownie przeanalizował dane dotyczące szczepień przeciw COVID-19 pobrane z baz Centrum e-Zdrowia. Obrazują one poziom pełnego wyszczepienia wśród mieszkańców powiatów województwa wielkopolskiego na czwartek, 26 sierpnia.

W zestawieniu wojewódzkim Wielkopolska utrzymała drugą pozycję, nadal ustępując jedynie województwu mazowieckiemu. W naszym regionie w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest ponad 51,5 proc. mieszkańców, a na Mazowszu – 53,3 proc. W całym kraju widoczna jest wyraźna tendencja spadkowa, jeśli chodzi o nabywanie pełnej odporności przeciwko ciężkiemu przebiegowi zakażenia koronawirusem. Z tygodnia na tydzień coraz mniej osób decyduje się na szczepienie. W Wielkopolsce liczba osób w pełni zaszczepionych wzrasta nieznacznie szybciej niż w innych częściach kraju – w ostatnim tygodniu liczba zaszczepionych wzrosła o 0,8 proc. Województwo wielkopolskie przekroczyło w ostatnim czasie próg 1,8 mln zaszczepionych mieszkańców.

– Ponad 50 proc. w pełni zaszczepionych Wielkopolan to nadal zbyt mało, żebyśmy osiągnęli odporność zbiorową i mogli myśleć o stosunkowo łagodnym przejściu przez nadchodzącą czwartą falę pandemii COVID-19. „Białe plamy” na mapie Wielkopolski bardzo niepokoją nas zarówno na poziomie powiatów, jak i gmin. Wśród nich są takie, gdzie pełną ochronę przed ciężkim przebiegiem COVID-19 nabyło mniej niż 40 proc. mieszkańców. Dlatego apelujemy do lokalnych autorytetów – samorządowców, duchownych, medyków – dawajcie przykład i zachęcajcie do szczepień. Preparaty czekają dziś na mieszkańców – mówi Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału NFZ.

Coraz więcej powiatów z połową zaszczepionych

W poprzednim zestawieniu ponad 20 powiatów nie przekroczyło poziomu połowy w pełni zaszczepionych mieszkańców. W tym tygodniu statystyka ta niewiele się poprawiła, ale jest duża szansa, że za kilka dni, przy mobilizacji Wielkopolan, sytuacja się odwróci. Obecnie 49 proc. wyszczepienia notuje 18 powiatów i miast na prawach powiatu, a więc większość w Wielkopolsce.

Nic nie zmieniło się w zestawieniu powiatów o najniższym poziomie wyszczepienia. Nadal najgorzej jest pod tym względem w powiecie kaliskim, ale w ostatnim tygodniu przekroczył on granicę 40 proc. w pełni zaszczepionych mieszkańców.

(źródło: NFZ)

JEST ŚLEDZTWO W SPRAWIE WCZORAJSZEGO ZDERZENIA TRAMWAJÓW

Wydarzenia

Jak poinformowała telewizja WTK Prokuratura w Poznaniu wszczęła dziś oficjalne śledztwo dotyczące wczorajszego wypadku na Starołęce.

KIEDY WESELA, KOMUNIE, POWRÓT DO SZKÓŁ?

Wydarzenia

Jeżeli myślimy o perspektywie miesięcznej, czyli majowej, to jeżeli by się utrzymały trendy spadku zachorowań i jednoczesne poprawienie sytuacji w szpitalach, to myślę, że maj daje lepszą perspektywę - tak na pytanie o możliwość powrotu organizacji wesel i komunii odpowiedział Minister Zdrowia Adam Niedzielski w porannej rozmowie w RMF-FM.

W temacie powrotu dzieci do szkół mówił natomiast Przemysław Czarnek.

Jak tylko trzecia fala odpłynie, a są na to szanse w ciągu najbliższych tygodni, to musimy znieść obostrzenia w oświacie i powracać do systemu nauki stacjonarnej – powiedział w piątek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Szef MEiN w piątkowej rozmowie w Radiu Wrocław podkreślił, że na razie nie można wskazać dokładnej daty powrotu dzieci do nauki stacjonarnej. "Nie wiemy jeszcze jak nasze migracje podczas świąt oddziaływać będą na liczbę zakażeń, to będzie wiadomo na początku przyszłego tygodnia. Jeśli trzecia fala będzie odpływać w perspektywie następnych dwóch tygodni, to jestem przekonany, że kwiecień to ten miesiąc, w którym do nauki stacjonarnej będziemy stopniowo powracać" - powiedział Czarnek.

Minister podkreślił, że nie ma przy tym planów skracania wakacji czy zmiany kalendarza roku szkolnego. "Co do dodatkowych zajęć dotyczących, czy to wychowania fizycznego, czy też innych zajęć, to te programy są tworzone, ale nie chcemy zajmować dzieci czy młodzieży w wakacje" - powiedział szef MEiN.

Dodał, że na "zajęcia wspomagające" uczniów przeznaczonych zostanie 180 mln zł. "Tak, aby w każdej klasie i w każdej szkole co najmniej jedna godzina tygodniowo przez kolejne dziesięć tygodni mogła być realizowana z zakresu, o którym będą decydowali dyrektorzy z nauczycielami" - powiedział minister.

Czarnek poinformował, że na przykładzie 1200 losowo wybranych szkół eksperci przeanalizują sytuację po pandemii, po to, aby – jak mówił minister - stworzyć model wsparcia dla uczniów w całej Polsce.

Minister powiedział też, że nie ma "żadnych przesłanek do tego, aby przekładać czy przesuwać w majowych maturach".(PAP)

autor: Piotr Doczekalski

/red/

5-LETNI CHŁOPIEC POTRZEBUJE POMOCY

Wydarzenia

„Mamo, czym sobie na to zasłużyłem?” - to słowa 5-letniego Jonaszka, skierowane do mamy, gdy dowiedział się, że znów będzie musiał zmierzyć się z nowotworem krwi.

Szpital, reżim sanitarny, chemioterapia, a przy tym małe marzenia – o zdrowiu, chodzeniu do przedszkola i o poznawaniu świata. Tak od 2018 roku wygląda codzienność 5-letniego Jonka, który walczy z białaczką limfoblastyczną. Chłopiec dzielnie znosi trudne leczenie, mocno ograniczone kontakty z innymi dziećmi oraz noszenie maseczki, która podczas pandemii dla wielu z nas jest niedogodnością, a dla chłopca – codziennym doświadczeniem od dwóch lat. Jonasz został zakwalifikowany do przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych od niespokrewnionego Dawcy szpiku, którego pomimo ponad 1,7 mln osób zarejestrowanych w bazie Fundacji DKMS – nie ma.

Obserwowanie zwierząt i czytanie książek o nich. Konstruowanie budowli z klocków Lego oraz lepienie z plasteliny. Zabawy w ogrodzie, jazda na rowerze z rodzicami i spędzanie czasu z ukochanym dziadkiem. Podróżowanie, kąpanie się w morzach i jeziorach. Tak wyglądało beztroskie dzieciństwo Jonka do 2018 roku – momentu diagnozy. 

Walczący z nowotworem krwi 5-latek marzy tylko o tym, by być zdrowym, zwiedzać świat, móc znów oglądać zwierzęta, chodzić do przedszkola i w końcu zdjąć maseczkę, która ze względów bezpieczeństwa i braku odporności towarzyszy mu od początku leczenia. Żeby móc te marzenia zrealizować, będzie potrzebował przeszczepienia szpiku od „bliźniaka genetycznego”, czyli niespokrewnionego Dawcy szpiku. 

Jonek jest naszym cudownym dzieckiem, dla którego zrobilibyśmy wszystko. Uwielbiamy jego uśmiech i poczucie humoru, zainteresowanie światem. Diagnoza, którą usłyszeliśmy dwa lata temu, była dla nas wstrząsająca. Szybko jednak udało nam się zmobilizować i dążyć do jednego upragnionego celu: szczęśliwego zakończenia. Na czas leczenia przenieśliśmy się z rodzinnego Poznania do Gdańska, żeby na miejscu walczyć o zdrowie naszego dziecka. Każdego dnia byliśmy bliżej końca leczenia i myśleliśmy, że za chwilę pokonamy przeciwnika. – wspomina Pani Dorota, mama Jonaszka.

2020 rok – wznowa choroby

W sierpniu Jonasz zakończył leczenie, ale radość nie trwała długo, bo choroba powróciła już w październiku. Chłopiec musi stoczyć trudną walkę – ze wznową białaczki.

Kiedy w sierpniu 2020 roku Jonasz zakończył leczenie - płakaliśmy ze szczęścia. Niestety radość trwała bardzo krótko, a choroba szybko wróciła, bo zaledwie po dwóch miesiącach. Diagnoza wznowy jest dla nas wszystkich doświadczeniem znacznie trudniejszym. Nie tak miało być, ale ponownie zrobimy wszytko, aby uratować nasze dziecko. Jonasz rozpoczął już bardzo trudne leczenie, które musi zakończyć się przeszczepieniem krwiotwórczych komórek macierzystych. Codziennie mówi o tym, że bardzo chce być już zdrowy i czeka na nowe przygody. Nie zapomnę słów syna, gdy okazało się, że ponownie musi stoczyć walkę z chorobą – Mamo, czym sobie na to zasłużyłem? – mówi Pani Dorota, mama Jonaszka. 

Pomóż Jonkowi wyzdrowieć – zarejestruj się!

Gdy leczenie farmakologiczne nie przynosi efektów lub choroba powraca, często jedyną szansą na wyzdrowienie Pacjenta hematoonkologicznego jest przeszczepienie szpiku od Dawcy niespokrewnionego, tzw.: „bliźniaka genetycznego”. Pośród 1,7 mln potencjalnych Dawców szpiku, zarejestrowanych w bazie Fundacji DKMS, nie ma obecnie tego jednego zgodnego Dawcy, który mógłby oddać cząstkę siebie i uratować życie Jonaszkowi. Każda osoba, która zarejestruje się jako potencjalny Dawca szpiku, zwiększy szansę na znalezienie zgodnego Dawcy dla małego Jonka, dzięki któremu chłopiec będzie mógł ponownie cieszyć się beztroskim dzieciństwem. 

Żeby zostać potencjalnym Dawcą szpiku, wystarczy wejść na stronę: https://www.dkms.pl/pl/zostan-dawca i zamówić bezpłatny pakiet rejestracyjny, do pobrania wymazu z wewnętrznej strony policzka.

(źródło: DKMS)

KTÓRA