5-LETNI CHŁOPIEC POTRZEBUJE POMOCY

Wydarzenia

„Mamo, czym sobie na to zasłużyłem?” - to słowa 5-letniego Jonaszka, skierowane do mamy, gdy dowiedział się, że znów będzie musiał zmierzyć się z nowotworem krwi.

Szpital, reżim sanitarny, chemioterapia, a przy tym małe marzenia – o zdrowiu, chodzeniu do przedszkola i o poznawaniu świata. Tak od 2018 roku wygląda codzienność 5-letniego Jonka, który walczy z białaczką limfoblastyczną. Chłopiec dzielnie znosi trudne leczenie, mocno ograniczone kontakty z innymi dziećmi oraz noszenie maseczki, która podczas pandemii dla wielu z nas jest niedogodnością, a dla chłopca – codziennym doświadczeniem od dwóch lat. Jonasz został zakwalifikowany do przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych od niespokrewnionego Dawcy szpiku, którego pomimo ponad 1,7 mln osób zarejestrowanych w bazie Fundacji DKMS – nie ma.

Obserwowanie zwierząt i czytanie książek o nich. Konstruowanie budowli z klocków Lego oraz lepienie z plasteliny. Zabawy w ogrodzie, jazda na rowerze z rodzicami i spędzanie czasu z ukochanym dziadkiem. Podróżowanie, kąpanie się w morzach i jeziorach. Tak wyglądało beztroskie dzieciństwo Jonka do 2018 roku – momentu diagnozy. 

Walczący z nowotworem krwi 5-latek marzy tylko o tym, by być zdrowym, zwiedzać świat, móc znów oglądać zwierzęta, chodzić do przedszkola i w końcu zdjąć maseczkę, która ze względów bezpieczeństwa i braku odporności towarzyszy mu od początku leczenia. Żeby móc te marzenia zrealizować, będzie potrzebował przeszczepienia szpiku od „bliźniaka genetycznego”, czyli niespokrewnionego Dawcy szpiku. 

Jonek jest naszym cudownym dzieckiem, dla którego zrobilibyśmy wszystko. Uwielbiamy jego uśmiech i poczucie humoru, zainteresowanie światem. Diagnoza, którą usłyszeliśmy dwa lata temu, była dla nas wstrząsająca. Szybko jednak udało nam się zmobilizować i dążyć do jednego upragnionego celu: szczęśliwego zakończenia. Na czas leczenia przenieśliśmy się z rodzinnego Poznania do Gdańska, żeby na miejscu walczyć o zdrowie naszego dziecka. Każdego dnia byliśmy bliżej końca leczenia i myśleliśmy, że za chwilę pokonamy przeciwnika. – wspomina Pani Dorota, mama Jonaszka.

2020 rok – wznowa choroby

W sierpniu Jonasz zakończył leczenie, ale radość nie trwała długo, bo choroba powróciła już w październiku. Chłopiec musi stoczyć trudną walkę – ze wznową białaczki.

Kiedy w sierpniu 2020 roku Jonasz zakończył leczenie - płakaliśmy ze szczęścia. Niestety radość trwała bardzo krótko, a choroba szybko wróciła, bo zaledwie po dwóch miesiącach. Diagnoza wznowy jest dla nas wszystkich doświadczeniem znacznie trudniejszym. Nie tak miało być, ale ponownie zrobimy wszytko, aby uratować nasze dziecko. Jonasz rozpoczął już bardzo trudne leczenie, które musi zakończyć się przeszczepieniem krwiotwórczych komórek macierzystych. Codziennie mówi o tym, że bardzo chce być już zdrowy i czeka na nowe przygody. Nie zapomnę słów syna, gdy okazało się, że ponownie musi stoczyć walkę z chorobą – Mamo, czym sobie na to zasłużyłem? – mówi Pani Dorota, mama Jonaszka. 

Pomóż Jonkowi wyzdrowieć – zarejestruj się!

Gdy leczenie farmakologiczne nie przynosi efektów lub choroba powraca, często jedyną szansą na wyzdrowienie Pacjenta hematoonkologicznego jest przeszczepienie szpiku od Dawcy niespokrewnionego, tzw.: „bliźniaka genetycznego”. Pośród 1,7 mln potencjalnych Dawców szpiku, zarejestrowanych w bazie Fundacji DKMS, nie ma obecnie tego jednego zgodnego Dawcy, który mógłby oddać cząstkę siebie i uratować życie Jonaszkowi. Każda osoba, która zarejestruje się jako potencjalny Dawca szpiku, zwiększy szansę na znalezienie zgodnego Dawcy dla małego Jonka, dzięki któremu chłopiec będzie mógł ponownie cieszyć się beztroskim dzieciństwem. 

Żeby zostać potencjalnym Dawcą szpiku, wystarczy wejść na stronę: https://www.dkms.pl/pl/zostan-dawca i zamówić bezpłatny pakiet rejestracyjny, do pobrania wymazu z wewnętrznej strony policzka.

(źródło: DKMS)

ZTM ROZBUDOWUJE PARKINGI ROWEROWE

Wydarzenia

Zarząd Transportu Miejskiego nieustannie promuje łączenie różnych środków transportu i korzystanie w trakcie jednej podróży zarówno z roweru, jak i komunikacji zbiorowej. Chcąc ułatwić zmianę środków transportu na zlecenie ZTM po raz kolejny rozbudowano parkingi rowerowe. Tym razem pojawią się 33 stojaki w 4 lokalizacjach. Zachęcamy do korzystania z tego udogodnienia.

Miasto Poznań zachęca do łączenia różnych ekologicznych środków transportu np. roweru i tramwaju czy autobusu. Z myślą o osobach, które korzystają z własnych rowerów, na zlecenie ZTM w minionych latach stojaki rowerowe zostały zamontowane w pobliżu ważnych węzłów komunikacyjnych – pojawiły się one na m.in.: Junikowie, Górczynie, Miłostowie, Garbarach, przy pętlach Piątkowska i Książęca, przy zbiegu ulic Grunwaldzkiej i Cmentarnej oraz na przystankach przy trasie PST.

Z myślą o osobach dojeżdżających na przystanki własnymi rowerami ZTM kontynuuje rozbudowę. Tym razem do około 320 stojaków rowerowych rozmieszczonych w różnych częściach miasta dołączyły właśnie 4 nowe, ważne lokalizacje z 33 stojakami rowerowymi.

Mieszczą się one przy:

Pętli Zawady – 12 stojaków,

Dworcu Śródka – 6 stojaków,

Dworcu Górczyn – 10 stojaków

Pętli Miłostowo - 5 stojaków

Dodatkowo na pętli Miłostowo postawiono samoobsługową stację naprawy rowerów, która został wyposażona w takie narzędzia jak: wkrętaki (krzyżowy i płaski), klucz nastawny, zestaw kluczy imbusowych w rękojeści, łyżki do opon oraz pompkę z adapterem na wszystkie zawory. Służy ona przede wszystkim tym rowerzystom, którzy nie posiadają własnych narzędzi albo których awaria zaskoczyła w trakcie podróży.

(źródło: ZTM Poznań)

NOWOŚCI W ZOO: POWSTAJE WYBIEG DLA ŻYRAF I NOSOROŻCÓW

Wydarzenia

Poznaniacy i turyści będą mogli nawet zimą odwiedzać żyrafy i nosorożce żyjące w Nowym Zoo. Od października ubiegłego roku trwa budowa całorocznego wybiegu dla tych zwierząt. Zakończyły się już roboty ziemne. Obecnie powstaje parter budynku - wznoszone są ściany, trwa betonowanie elementów konstrukcji stropu.

Dzięki inwestycji żyrafy i nosorożce mieszkające w Nowym Zoo zyskają optymalne warunki życia. Wybieg będzie też atrakcją dla gości poznańskiego ogrodu zoologicznego, bo żyjące w nim zwierzęta będzie można odwiedzać przez cały rok.

Obiekt powstaje w miejscu nieużytkowanej łąki na terenie Nowego Zoo. Od strony południowej ograniczony będzie stawami i strumieniem Kaczeniec, a od północy drogą wewnętrzną. W odległości ok. 50 metrów od powstającego wybiegu znajdują się budynki słoniarni.

Teren wybiegu dla żyraf i nosorożców będzie liczył łącznie ponad 18 tys. m kw. powierzchni. W ramach inwestycji powstanie budynek umożliwiający zwiedzającym oglądanie zwierząt. Obiekt będzie miał dwie kondygnacje. Przewidziano w nim miejsce na pomieszczenie dydaktyczne, zaplecza socjalne, magazynowe i techniczne. Zwiedzający będą mieli do dyspozycji parter budynku z pomieszczeniami sanitarnymi, które będą dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej sprawności ruchowej. Na tej kondygnacji pojawią się także informacyjne tablice multimedialne. Na pierwszym piętrze do dyspozycji gości będzie natomiast antresola oraz sala projekcyjna.

/Poznańskie Inwestycje Miejskie/

NOWA USŁUGA DLA SENIORÓW

Wydarzenia