KONTROLE W ESCAPE ROOMACH W WIELKOPOLSCE. WIELE NIEPRAWIDŁOWOŚCI
Sąd podejmie dzisiaj decyzję w sprawie aresztu dla projektanta escape roomu w Koszalinie, w którym w pożarze zginęło pięć nastolatek. Wiadomo już, że dziewczyny zatruły się czadem.
Miłosz S. pochodzi z Koszalina, ale od jakiegoś czasu mieszkał w Poznaniu. Wg informacji RMF FM jest on wnukiem osoby, na którą zarejestrowana była działalność w Koszalinie.
Mężczyzna usłyszał zarzuty: umyślnego doprowadzenia do stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci nastolatek. Miłosz S. nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania zeznań.
Prokuratura przesłuchała ciężko poparzonego pracownika escape roomu, który był na miejscu zdarzenia w momencie tragedii.
Miłoszowi S. grozi do 8 lat więzienia.
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek w jednym z escape roomów w Koszalinie. W pożarze zginęło pięć 15-latek.
Wielkopolska
Do tej pory w Poznaniu skontrolowano 8 escape roomów. Nieprawidłowości wykryto w 7 z nich. W całej Wielkopolsce wykryto w takich miejscach 47 nieprawidłowości, aż 38 dotyczyło dróg ewakuacyjnych.
Zamknięte zostały m.in. escape roomy we Wrześni i Koninie.
Przeczytaj poprzedni artykuł!
SETNA ROCZNICA ZDOBYCIA ŁAWICY
